Za każdym razem zanim zasnę myślę o tym wszystkim co mnie otacza, o ludziach, rzeczach, miejscach i momentach z życia, które się wydarzyły lub nigdy nie wydarzą. O tym czego pragnę, co daje mi powodu do rozmyślań nad sensem życia, co daje mi siłę. Jednak nigdy nic mi to nie daje, przychodzi sen a po nim poranek i czuję się jakbym nigdy się nie zastanawiała, nad czymkolwiek. Resetuję się każdego ranka i jak bezmyślny robot funkcjonuję w tym szarym ginącym świecie. Niby ciekawie, niby zabawnie, niby coś się dzieje ale to wszystko jest niby, jak mechanizm, któremu nie możemy się przeciwstawić.
they want to know about me
Witam na blogu z opowiadaniem o nastolatce, któej życie z szarego i dołującego zmienia się o 360' w bardzo, krótkim czasie. Czy na dobre? Czy tego właśnie pragnie od życia? Czy może jednak zacznie tęsknić za smutną codziennością? Przekonaj się, czytaj i śledź losy bohaterki.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz